Komanndos - Ciemna ulica. Nagle
czujesz, że ktoś przyłożył lufę pistoletu do twoich
pleców...Prowadzisz samochód z bronią przyłożoną
przez terrorystę do twego boku...Leżysz na ziemi,
a nad tobą wykrzywiona wściekłością twarz bandyty
i rewolwer przed oczami...
Tomasz Adamczyk - Szanse obezwładnienia napastnika
są mimo to niemałe - większe niż się wydaje w pierwszej
chwili. Decydującą rolę dla powodzenia obrony, będzie
miało wytrenowanie, wiedza i zimna krew obrońcy.
Pistolet jest śmiertelną bronią i wystarczą znikome
umiejętności, aby został użyty skutecznie przeciw
nam. Świadomość tego faktu działa paraliżująco.
Perspektywy efektywnej obrony można przedstawić
następująco :
Jeżeli nie zostałeś zastrzelony od razu, oznacza
to, że masz pewien czas ( może to być zarówno kilkanaście
sekund jak i kilka godzin ), na zorientowanie się
co do charakteru agresji i typu napastnika. Kluczowym
jest uświadomienie sobie poza tym, kto to jest i
czego chce w tym momencie, także jaka jest sytuacja
wokół nas, a przede wszystkim, jakie są jego intencje.
Być może spełnienie prostych żądań ( np. pieniędzy
), całkowicie rozwiąże problem. Jeżeli jednak wiesz,
że chce cię zabić - nie masz nic do stracenia. Decyzję
będziesz musiał podjąć sam.
Komandos - Co robić, a czego unikać w takich sytuacjach
?
T.A. - Nie daj znać, że umiesz walczyć. Nie rób
gwałtownych, ani też zbyt powolnych, "czających"
się ruchów. Nie odsuwaj się od przeciwnika, ani
też nie podkradaj się patrząc mu w oczy. Jeżeli
broń znajdzie się w zasięgu twojego działania, uważaj
abyś mimiką twarzy nie zasygnalizował początku akcji.
W trakcie obezwładniania nie wahaj się w ruchach.
Doświadczenie pokazuje, że po właściwym(!) przeszkoleniu
będziesz szybszy. Chcę tu zaznaczyć, że podobnie
jak w przypadku obrony przed nożem, mówię tu tylko
o niektórych aspektach działania, co jest oczywiście
dalekie od wyczerpania lub pełnego omówienia tak
trudnych zagadnień w krótkim tekście.
Komandos - Czy można ogólnie powiedzieć, jakie techniki
są skuteczne w tego typu sytuacjach ?
T.A. - Powiem najpierw ostrzeżenie. NIGDY nie próbuj
użyć technik typu"odpycham pistolet i kopię
go w brzuch". Albo "podbijam mu rękę i
pięścią uderzam w głowę". Dłoń uzbrojona w
broń palną nie może być puszczona wolno! Co z tego,
że po trafieniu "w brzuch", napastnik
skuli się wijąc się z bólu ( jeżeli w ogóle będzie
tego typu reakcja ) ? Leżąc wystrzeli w ciebie pół
magazynka !
Uzbrojoną rękę wroga musisz kontrolować aż do jego
całkowitego obezwładnienia, najlepiej dążąc do tego,
aby broń znalazła się całkowicie w twoich dłoniach.
Dlatego z punktu widzenia skutecznej obrony, im
napastnik stoi bliżej ciebie tym lepiej. Nie ma
znaczenia czy kula trafi cię z 2 metrów czy z 20
centymetrów. Bliższy dystans stwarza szanse na obezwładnienie.
Zbijając uzbrojoną rękę w bok, poza kontur ciała,
trzymaj ją i kontroluj, równocześnie schodząc z
linii strzału.
Jako techniki kończącej użyj prostej i skutecznej,
której nie "zgubisz" w stresie. Na jeden
typ zagrożenia radzę ćwiczyć tylko jedną skuteczną
obronę. Nie będzie wątpliwości co wybrać.
Na koniec jeszcze jedno - na pewnym etapie treningu
warto przepracować szereg sytuacji systemem psychodramy,
czyli poprzez stworzenie maksymalnych przybliżeń
stresowych, łącznie z hukiem wystrzału, aby w realnej
sytuacji nie przestraszył nas i nie przerwał naszej
akcji.